Strefa pacjenta
Strefa lekarza

Alergia nie kończy się latem. Co uczula jesienią?

Koniec lata nie zawsze oznacza koniec sezonu alergicznego. Kiedy pylenie traw
i większości drzew ustaje, zmienia się przede wszystkim rodzaj alergenów, z którymi mamy kontakt. Jesienią większego znaczenia nabierają roztocze kurzu domowego
i zarodniki grzybów pleśniowych, a na początku tej pory roku nadal mogą pylić niektóre chwasty.

Katar, kichanie i zatkany nos łatwo w tym okresie pomylić z infekcją. Jeśli jednak objawy powracają w podobnych okolicznościach, towarzyszy im świąd nosa lub oczu albo nasilają się np. podczas sprzątania, warto wziąć pod uwagę alergię.

Co najczęściej uczula jesienią?

Roztocze kurzu domowego

To jeden z najważniejszych alergenów całorocznych w Polsce. Objawy uczulenia na roztocze szczególnie często nasilają się właśnie jesienią i zimą.

Roztocze znajdują dobre warunki do życia m.in. w materacach, pościeli, dywanach, meblach tapicerowanych czy pluszowych zabawkach. Ich alergeny łatwo unoszą się w powietrzu podczas ścielenia łóżka, odkurzania czy porządków.

Charakterystyczną wskazówką może być więc katar, kichanie lub zatkanie nosa pojawiające się rano po przebudzeniu albo podczas sprzątania.

Grzyby pleśniowe

Jesień sprzyja także ekspozycji na alergeny grzybów mikroskopowych. Alternaria i Cladosporium występują przede wszystkim w środowisku zewnętrznym – między innymi na glebie, obumarłych roślinach i opadłych liściach. Objawy uczulenia na zarodniki pleśni mogą nasilać się latem i jesienią.

W pomieszczeniach znaczenie mają również takie rodzaje jak Aspergillus czy Penicillium. Rozwojowi tych i innych pleśni sprzyjają wilgoć, słaba wentylacja i niedostateczne wietrzenie pomieszczeń.

Pyłki chwastów

Główny sezon pylenia większości roślin kończy się wraz z latem, ale na początku jesieni problem nie zawsze znika całkowicie.

We wrześniu, a przy sprzyjającej pogodzie także na początku października, w powietrzu mogą być obecne pyłki ambrozji, bylicy oraz niewielkie ilości pyłków traw. Ambrozja jest silnym alergenem, a jej lekki pyłek może być transportowany przez wiatr na duże odległości. W Polsce w pierwszej połowie października zwykle monitorowane są jeszcze niewielkie stężenia pyłków ambrozji, bylicy i traw.

Późną jesienią alergeny pyłkowe tracą jednak znaczenie, a na pierwszy plan wysuwają się alergeny obecne w domach.

Alergia czy przeziębienie?

Jesienny wodnisty katar bardzo łatwo uznać za początek infekcji. Jest jednak kilka cech, które mogą sugerować alergię.

Typowe objawy alergii wziewnej to:

– wodnisty katar,

– napadowe kichanie,

– zatkanie nosa,

– świąd nosa, podniebienia lub gardła,

– swędzenie, łzawienie i zaczerwienienie oczu,

– kaszel.

Przy współistniejącej astmie mogą pojawić się również świsty, duszność lub uczucie ucisku w klatce piersiowej.

Świąd nosa i oczu oraz seria kichnięć bardziej przemawiają za alergią niż infekcją. Z kolei gorączka, bóle mięśni, wyraźne złe samopoczucie czy ból gardła częściej towarzyszą zakażeniu.

Nie zawsze da się jednak rozróżnić oba problemy wyłącznie na podstawie objawów – szczególnie że jesienią alergia i infekcja mogą wystąpić jednocześnie.

Czy jesiennej alergii można zapobiegać?

Nie można całkowicie wyeliminować kontaktu z alergenami, ale można zmniejszyć ich ilość w otoczeniu.

Przy alergii na roztocze warto:

– regularnie prać pościel,

– ograniczyć liczbę przedmiotów gromadzących kurz, zwłaszcza w sypialni,

– regularnie odkurzać i usuwać kurz na mokro,

– wietrzyć mieszkanie,

– dbać o odpowiednią wilgotność powietrza.

Roztocze preferują ciepłe i wilgotne środowisko, dlatego nadmierne przegrzewanie i zawilgocenie pomieszczeń może sprzyjać ich namnażaniu.

Przy alergii na pleśnie znaczenie ma przede wszystkim ograniczenie wilgoci i usunięcie jej przyczyny – np. poprawa wentylacji czy naprawa przecieków. Samo zamalowywanie widocznej pleśni nie rozwiązuje problemu.

Osoby uczulone na zarodniki pleśni mogą odczuwać silniejsze dolegliwości podczas prac ogrodowych, grabienia mokrych liści czy przebywania w wilgotnych piwnicach i innych miejscach, w których jest dużo materiału organicznego.

Jak leczy się alergię?

Leczenie zależy od rodzaju alergii i nasilenia objawów.

W alergicznym nieżycie nosa wykorzystuje się przede wszystkim leki przeciwhistaminowe oraz glikokortykosteroidy donosowe. Te drugie należą do najskuteczniejszych leków zmniejszających objawy ze strony nosa, szczególnie przy bardziej nasilonych dolegliwościach.

Pomocne może być również przepłukiwanie nosa roztworem soli, zwłaszcza jako uzupełnienie leczenia.

Warto natomiast uważać na popularne krople i aerozole szybko „odtykające” nos. Preparaty obkurczające błonę śluzową powinny być stosowane krótko, ponieważ długotrwałe używanie może prowadzić do polekowego nieżytu nosa.

Jeżeli alergia wywołuje objawy ze strony dolnych dróg oddechowych – kaszel, świsty czy duszność – konieczna może być diagnostyka w kierunku astmy i odpowiednie leczenie wziewne.

Czy można leczyć przyczynę alergii?

U wybranych pacjentów możliwa jest immunoterapia alergenowa, czyli odczulanie.

Polega ona na regularnym podawaniu odpowiednio dobranych dawek alergenu, dzięki czemu z czasem układ odpornościowy reaguje na niego słabiej. W odróżnieniu od leków przeciwhistaminowych czy donosowych glikokortykosteroidów immunoterapia wpływa na mechanizm choroby, a nie tylko łagodzi jej objawy.

Do leczenia kwalifikuje alergolog po potwierdzeniu, który alergen rzeczywiście odpowiada za dolegliwości pacjenta.

Kiedy warto wykonać diagnostykę alergologiczną?

Jeśli podobne objawy powracają każdej jesieni, utrzymują się przez wiele tygodni albo wyraźnie nasilają w domu, podczas sprzątania czy po kontakcie z wilgocią i pleśnią, warto skonsultować się z alergologiem.

Diagnostyka może obejmować między innymi punktowe testy skórne oraz oznaczenie swoistych przeciwciał IgE we krwi. Wynik zawsze powinien być oceniany razem z objawami – samo dodatnie badanie nie oznacza jeszcze, że dany alergen jest przyczyną dolegliwości.

Właściwe rozpoznanie pozwala nie tylko dobrać skuteczniejsze leczenie, ale również wskazać, których alergenów rzeczywiście warto unikać, zamiast próbować eliminować z otoczenia wszystko, co potencjalnie może uczulać.

Jesień nie musi więc oznaczać kilku miesięcy z zatkanym nosem i chusteczkami pod ręką. Jeśli objawy regularnie wracają, warto ustalić ich przyczynę – szczególnie że przewlekłego alergicznego nieżytu nosa nie powinno się po prostu przeczekiwać.

Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.

Główne źródła:

  1. Medycyna Praktyczna, Jesienne alergie.
  2. AOTMiT, Kompleksowa opieka specjalistyczna nad pacjentem uczulonym na alergeny wziewne.
  3. „Alergologia Polska – Polish Journal of Allergology”, Leczenie alergicznego nieżytu nosa – między zaleceniami a praktyką, 2023.
  4. Ośrodek Badania Alergenów Środowiskowych, aktualne prognozy pylenia w Polsce.

 

Logo Szpitala św. Łukasza

Wielospecjalistyczny Szpital w Bielsku-Białej. Nowoczesny budynek z kompleksowym zapleczem diagnostycznym, wysoko wykwalifikowaną kadrą i oddziałem szpitalnym.

Ikona - komorka ul. Bystrzańska 94B, 43-309 Bielsko-Biała

Szpital św. Łukasza S.A.
ul. Bystrzańska 94B, 43-309 Bielsko-Biała
NIP: 5472145493, REGON: 243161232,
Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej VIII Wydział Gospodarczy, KRS: 0000656269

Copyright © Szpital św. Łukasza | Projekt i realizacja strony www - Agencja Marketingowa InterAktywni

+48 33 819 95 10
MENU